Na początku maja 2008 na prośbę Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Kaliszu grupa poszukiwaczy Regionu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Ochrony Zabytków Militarnych brała udział w lokalizacji przedmiotów metalowych na terenie badań archeologicznych na grodzisku położonym u wjazdu do Ostrowa Wielkopolskiego.
Prace na grodzisku archeolodzy wraz z koordynującym badania z ramienia Urzędu Ochrony Zabytków dr Grzegorzem Teske rozpoczęły się w połowie kwietnia.
Po zdjęciu warstwy humusu przystąpiliśmy do pracy. Obszar grodziska został podzielony na pasy szerokości 4-5 m i każdy z tych pasów był osobno badany. Zlokalizowaliśmy kilkadziesiąt przedmiotów metalowych w tym ok. 40% były to przedmioty z metali kolorowych. Wszystkie zlokalizowane przedmioty zostały przez nas oznaczone markerami. Po zakończeniu naszych badań archeolodzy rozpoczęli wydobycie i katalogowanie zlokalizowanych uprzednio przedmiotów.
Zobacz materiał wideo:
Oprócz przedmiotów metalowych znalezionych na terenie grodziska olbrzymiej wiedzy dostarczyły również znalezione elementy drewniane. Przeprowadzone metodą radiowęglową wstępne badania pozwoliły określić pochodzenie drewna na VII-IX wiek. Na terenie grodziska znaleziono również gliniane naczynia, które datowane również tą samą metodą ujawniły swe pochodzenie na schyłek rządów Mieszka I. Wg. dr Teske gdyby wyniki tych badań zostały potwierdzone oznaczałoby to, że dokonano odkrycia najstarszego grodziska w tej części Wielkopolski. Póki co jak ujawnia dr Teske są problemy z precyzyjnym datowanie I fazy powstawania grodziska. Samo grodzisko ujawniło jeszcze paleniska, jamy odpadowe i gospodarcze oraz fragment budynku z zachowaną częściowo zwęgloną podłogą. Odkryty na terenie grodziska duży płaski obszar wskazuje, iż nie było ono intensywnie użytkowane. Na podstawie budowy oraz elementów znalezionych na terenie grodziska można przypuszczać, że władzę nad nim w imieniu księcia sprawował komes grodowy. Trudno jest wskazać, czy komes przebywał na terenie grodziska na stałe. Dr Teske wyjaśnił, że jego pobyt na terenie grodziska był raczej incydentalny i wiązał się ze zbieraniem danin i sprawowaniem funkcji administracyjnych.
Mimo, iż grodzisko przedstawia dość dużą wartość historyczną i archeologiczną, to ze względu na duży stopień zniszczenia nie zostanie ono wpisane do rejestru zabytków. Będzie ono jednak stanowiło dużą skarbnicę wiedzy specjalistycznej, czego owocem ma być monografia, którą naukowcy chcą opracować. Oprócz tego na miejscu ma powstać szereg tablic pokazujących bliżej informujących o znalezisku.
zdjęcie jakieś znajome, jak...
Obawiam się, że przynajmnie...
"Grzybiarze" przeka...
Ech ci "grzybiarze" :)