Wiadomości / Aktualności Podczas konferencji pasowej szef IPN Janusz Kurtyka przekazał informację, że zakończyły się badania wstępne oraz pobieranie próbek do dalszych badań związanych z wyjaśnieniem śmierci gen. Władysława Sikorskiego. Zwłoki zostały przykryte wykonaną w Poznaniu repliką munduru generała, zaś trumna została zamknięta i przygotowana do uroczystości ponownego pochówku.
Atmosfera wokół tej konferencji już od przedpołudnia stawała się coraz bardzie sensacyjna, gdyż na podstawie wcześniejszych nieoficjalnych doniesień RMF FM wynikało, że generał miał załamane obie nogi i uraz czaszki. Krótko przed konferencją pojawił się nieoficjalny komunikat lekarzy dokonujących badań, że wiedzą co się stało z Sikorskim. Dzięki tym informacjom spodziewaliśmy się usłyszeć, komunikat zawierający informacje o obrażeniach jakie znaleziono na zwłokach. Zarówno obecna na konferencji Ewa Koj jak i Janusz Kurtyka zapowiedzieli jedynie, iż oficjalny komunikat o przyczynach śmierci generała Sikorskiego zostanie wydany najpóźniej do końca stycznia przyszłego roku.
Na pytanie dziennikarzy, czy potwierdza się fakt, iż wg. Dyrektora katowickiego oddziału IPN Drogonia w czaszce nie znaleziono śladów po kuli prokurator IPN Ewa Koj odpowiedziała, że są to indywidualne spostrzeżenia dyrektora Drogonia. Pojawiło się też pytanie różnice między zeznaniami Canninga, a stwierdzonymi obecnie obrażeniami, na które Koj również nie chciała udzielić informacji.
Janusz Kurtyka poinformował, iż nie dysponuje wiedzą, czy w archiwach brytyjskich zostały jeszcze jakieś tajne dokumenty. Wyraził również duże oburzenie, że w 1993 roku zwłoki generała nie zostały przykryte mundurem generalskim, lecz zostały pozostawione w kocu, którym były pierwotnie okryte.
W innym wywiedzie Tadeusz Szumowski, który był w 1993 roku zastępcą ambasadora w Wielkiej Brytania, a który brał udział w oględzinach zwłok przeprowadzonych wtedy stwierdził, iż wg. Jego wiedzy Wielka Brytania ujawniła wszystkie dokumenty związane z katastrofą gibraltarską. Dodał również, że na podstawie swoich długoletnich badań w archiwum brytyjskim może określić, że archiwa te są prowadzone bardzo starannie, więc nie ma raczej możliwości, by był jakiś tajny nie ujawniony do dziś dział zawierający kluczowe w wyjaśnieniu sprawy dokumenty.
Przypomnijmy, iż podczas śledztwa prowadzonego przez specjalną komisję w 1943 Canning zeznał, że znalazł na głowie generała Sikorskiego głęboką ranę ciętą i według jego zeznań rana ta będąca bezpośrednią przyczyną śmierci powstała w wyniku wypadku.
Obecnie w Krakowie rozpoczynają się już uroczystości związane z ponownym pochówkiem generała Władysława Sikorskiego w krypcie św. Leonarda na Wawelu.
|
W związku z odkryciem i bad...
No tak. Jakże mogłoby być i...
Muzeum Sieradz - sprawa zos...
jestem nurkiem moge pomoc