Kilka dni temu po 64 latach ruszył silnik działa szturmowego StuG IV wydobytego z dna rzeki Riglewki w lipcu 2008. Stało się to dokładnie 5 czerwca 2009 roku o godzinie 17.17.
Na razie był to próbny rozruch, gdyż silnik wymaga jeszcze wyregulowania. Silnik nie osiąga jeszcze własnego tempa, gdyż poszczególne jego mechanizmy nie są wyregulowane i zapewne potrwa jeszcze jakiś czas zanim silnik pancernej bestii zabrzmi prawidłowo.
Obecna próba miała na celu oprócz próbnego rozruch rozsmarowanie podzespołów sinika, czyli rozprowadzenie oleju po wszystkich jego elementach. Rozruch odbył się na stosunkowo niskich obrotach, gdyż w obecnym stanie wibracje w jakie mógłby wpaść silnik na wysokich obrotach doprowadziłby do jego uszkodzenia, a nawet do jego rozsypania.
Beztlenowe środowisko w jakim znajdował się przez 64 lata wrak doprowadziło do doskonałego zachowania całości. Pojawiła się więc pokusa uruchomienia silnika, co za pewne zaowocuje wkrótce doprowadzeniem pojazdu do stanu jezdnego.
Przypomnijmy, że wydobyty w lipcu ubiegłego roku wrak trafił do Muzum Broni Pancernej w Poznaniu, gdzie pod okiem kustosza kapitana Ogrodniczuka pracownicy wraz z grupą wolontariuszy i całą rzeszą darczyńców prowadzą prace zmierzające do rekonstrukcji StuGa.
Stan zaawansowania, jak i postępy przy uruchomieniu silnika wskazują na to, że wkrótce cała ta grupa ludzi może być dumna, iż uda się odbudować jedyny tego typu pojazd na świecie.
Posłuchaj jak ryczy Maybach Stuga !
00:00:10
00:00:06
Materiały udostępnione dzięki http://www.sturmgeschutziv.pl
W związku z odkryciem i bad...
No tak. Jakże mogłoby być i...
Muzeum Sieradz - sprawa zos...
jestem nurkiem moge pomoc