|
Mariusz Stróżyński
|
|
02.07.2009; 10:30 |
Wiadomości / Aktualności Na prawdziwy arsenał natrafili kieleccy policjanci w domu 21 – letniego mieszkańca Kielc. W arsenale tym znajdowały się między innymi miny przeciwczołgowe, pociski artyleryjski oraz zapalniki do nich. Prawdziwą jednak „perełką” była ręczna wyrzutnia rakiet i bazooka.
Informacje o „kolekcjonerze” policjanci otrzymali z Pomorza, gdzie tamtejsza policja natrafiła w internecie na handlarza tego typu „eksponatami”. Wśród jego klientów był też 21 – latek z Kielc. Kiedy policjanci pojechali do jego domu okazało się, że był to całkiem normalny dom, gdzie mężczyzna mieszkał z rodzicami.
W pokoju mężczyzny oczom policjantów ukazał się obraz, który wprawił ich w osłupienie. Na półkach umieszczonych na ścianach znajdował się spory przekrój pocisków i broni. Wśród nich ręczna wyrzutnia rakiet, nieuzbrojone miny przeciwczołgowe, a nawet bazooka. Oprócz tego na półkach znajdowało się kilkaset sztuk pocisków różnego kalibru. Od pistoletowych do sporego kalibru pocisków artyleryjskich. Policja znalazła również kilka woreczków z prochem otrzymanym z nabojów pistoletowych. Cała „kolekcja” została zabezpieczona przez wezwanych do mieszkania saperów.
Mężczyzna przyznał się, iż swoje zbiory kompletował od dwóch lata dodając przy tym, iż nie wiedział, że tego typu „hobby” to coś złego. Za nielegalne posiadanie broni oraz narażenie na niebezpieczeństwo innych osób mężczyźnie grozi 8 lat więzienia.
|
zdjęcie jakieś znajome, jak...
Obawiam się, że przynajmnie...
"Grzybiarze" przeka...
Ech ci "grzybiarze" :)